Wielkie Pianalia

Żyjąca Orchia

Wstęp Świat Orchii jest niepowtarzalny w swoim kolorycie, albowiem każdego miesiąca wchodzi w strefę większych wpływów bóstw o konkretnym charakterze. Owocuje to nie tylko zwiększonym zauważeniem wiernych konkretnego boga ale także szczególnym świątecznym charakterem danego miesiąca, w trakcie którego dochodzi do rozlicznych cudów. Podczas kolejnych czterdziestu dni Orchia jest zatem pod mocniejszym niż zazwyczaj wpływem dwóch bóstw tego… Czytaj dalej

Hassosac

Żyjąca Orchia

Hassosac to starożytna, reptilliońska technika walki kijem. Kij był bronią starszą od jakiejkolwiek orchiańskiej cywilizacji, jednak czas powstania hassosac znany jest całkiem dokładnie. Przypadał na moment uformowania się imperium reptillionów. Wraz z końcem podbojów i podporządkowaniem sobie wszystkich ras Ochrii państwo rozumnych gadów zaczęło krzepnąć i umacniać swoją wewnętrzną strukturę. Potężne armie straciły… Czytaj dalej

Bestiojad

Lekki powiew wiatru niósł mżawkę poprzez gęste listwie. Odgłosy cykad i leśnej zwierzyny przerywany był jedynie pohukiwaniem sowy. Dwie przedzierające się przez gęste krzaki i bujne paprocie mężczyźni łamali piękno nocnego lasu. Ich obecność potęgowała pomarańczowa łuna kaganka, który obudził z głębokiego snu kruka gdzieś w koronach drzew. Siarczyście kraknął na obcych lecz Ci patrzyli na ściółkę… Czytaj dalej

Kubo – prawdziwy bard

Plac zaczął się zapełniać handlarzami, przekupniami i klientami. Kubo rzucił na ziemię pakunek z kolorowymi kartkami. Przymknął powieki i delikatnie trącił struny trzymanej w ręku gitary. Dźwięki czyste jak zawsze. Delikatny uśmiech rozświetlił kąciki ust chłopca. – Jeśli chcecie mrugnąć to teraz! Drobne palce powędrowały po strunach, mały plac w rybackiej wiosce przerodził się w czarowny… Czytaj dalej

Orchiańskie sztuki walki bez broni

Przez tysiące lat na Orchi wykształciły się rozliczne sztuki walki bez broni. Jedne jako konieczność w celu samoobrony inne jako sprytne ominięcie surowch katański kar za użycie broni w niewłaściwy sposób. Oto kilka z nich… Earielth (Aikido) Elf medytował w ciszy pośród miejskiej zieleni. Takich miejsc w Ostrogarze nie było za wiele w tej dzielnicy. Ucho wychwyciło dźwięk daleko inny… Czytaj dalej

Oprych

Oprych to mistrz bogacenia się kosztem innych bez względu na to czego miałby się dopuścić. Nie jest mu straszne prawo katańskie ani jego strażnicy. Jest niezbyt skuteczny w otwartej walce, preferuje atak z zaskoczenia a na wyższych poziomach wysyłanie do walki najętych mięśniaków. Oprych to uliczny rozrabiaka, który z czasem potrafi się zmienić w księcia podziemnego światka. Charakter: Każdy niepraworządny ( ntr.db., ntr.ntr.,… Czytaj dalej

Rawenna i Asmodeusz

Konary wiecznego dębu zwieszały się nisko nad głowami kochanków. Szał uniesień skryty w falach długich włosów bogini. Szepty i chichoty w koronie drzewa świadczyły o licznym towarzystwie. Sylfy mimo że zawstydzone nie mogły oderwać oczu od miłosnych igraszek boskiej pary. Trwali tak aż słońce wydłużyło cienie, skryło się za horyzontem i ustąpiło miejsce srebrnej Lunie. Wymienili ostatni pocałunek. On rozłożył… Czytaj dalej

Nowe oblicze Sharami

 „Nie wiesz nic o życiu jeżeli nie przemknąłeś przez świat na skrzydłach Sharami” Astrion – Płynący Daleko –  wietrzny Pani Ognia i Wiatru Sharami  i pozostali bogowie żywiołów należy do starszego pokolenia bogów. Pamięć o jej istnieniu sięga najdawniejszych okresów Czasu Czerni.  Ta płodna bogini uznawana jest za matkę Asteriusza Wielkiego, Pianna, Arianny, Borgona Ciemnego i Aranty, należących… Czytaj dalej

Szeptucha

– Anselm dobij tego starucha, po co nam świadkowie – ubrana w ciemny płaszcz postać syknęła do niewysokiego niziołka, który kończył pakować swój worek ze świerzo zdobytymi skarbami. – Daj mi chwilkę, uporam się najpierw z naszym nowym nabytkiem, a potem zakończę żywot tego nieszczęśnika. Hehe – zarechotał donośnie niziołek, ukazując braki w uzębieniu. Obserwujący z boku całą… Czytaj dalej

Anhmir-tornt – Góra Pokutników

Powiada się, że urażony człek lasu, którego spotka sprawiedliwa śmierć w obronie natury w ostatnim swym tchnieniu szepcze ku Świętej Górze i tamże kieruje swe ostatnie spojrzenie. Gdziekolwiek by się nie znajdował, ofiarowując się opiece Wielkiej Druidki Malachei natchniona przez jej ducha góra odpowie na jego udrękę i wezwie duszę cierpiętnika by mogła żal swój okazać i niesprawiedliwego naznaczyć. I pomsta… Czytaj dalej