Królestwa z krwi i metalu, część I
Wieczór 28 Solesha 601 AR Jestem wiecznym tułaczem. Nie ma chyba takiego miejsca, które mógłbym nazwać swym domem, a moje stopy przemierzyły każdy bez mała zakamarek tutejszych krain. Zarabiam na życiem mieczem, podążając nieustannie z jednego pola bitwy na drugie. Krótkie chwile odpoczynku poświęcam na spisywanie swych myśli i odzyskanie sił. Ordyjczyk z urodzenia, nie mam w tym kraju żyjącej… Czytaj dalej








