Sprawy rodzinne – część 3
Mus wam znowu pięćdziesiąt srebrników wpłacić, inaczej z interesu nici! Gusłek pobladł lekko po twarzy słysząc słowa Hubały: dziesięć srebrników stanowiło dla wioskowego kapłana miniaturową fortunę, toteż przełknąwszy głośno ślinę młodzian upadł znienacka do kolan asesora, budząc konsternację zarówno jego samego jak i znajdujących się opodal skrybów i klientów. – Pomiłujcie, łaskawy… Czytaj dalej


